Prawa człowieka na Kubie i sposób postępowania UE wobec Kuby tematami konferencji w Parlamencie Europejskim

Prawa człowieka na Kubie i sposób postępowania UE wobec Kuby były tematami zorganizowanej, 13 stycznia 2010 roku przez Fundację „Instytut Lecha Wałęsy" i eurodeputowanego Jarosława Wałęsę, konferencji w Parlamencie Europejskim „Co z tą Kubą?".

Unia Europejska zniosła 2 lata temu sankcje dyplomatyczne wobec Kuby
mając nadzieję, że skłoni władze do przestrzegania demokratycznych
standardów. „Hawana pozostała jednak nieugięta" - mówił Jose Jose
Miguel Vivanco z organizacji Human Rights Watch. „Wzrasta liczba
Kubańczyków, którzy są prześladowani i represjonowani. Nie zauważyliśmy
żadnej, ale to żadnej zmiany stanowiska obecnego rządu wobec opozycji
na Kubie" - dodał.

„Polityka otwierania się na Kubę nie przyniosła więc rezultatów" -
komentuje europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Jego zdaniem, decyzja o
zniesieniu sankcji przez Unię była przedwczesna. „To powinno być nie
zniesienie, lecz zawieszenie. Kolejne poluzowania po stronie Unii
powinny być robione w zamian za coś" - przekonywał deputowany.

Rzecznikiem interesów Kuby w Unii Europejskiej stara się być
Hiszpania, i to ona naciskała na zniesienie sankcji. Hiszpańscy
politycy bronili tej decyzji wyrażając przekonanie, że polityka
otwarcia i dialogu doprowadzi do zmian na Kubie. Unia teoretycznie
znowu mogłaby nałożyć sankcje, ale do tego potrzeba zgody wszystkich
krajów.

Wiceprezydent Europejskiej Partii Ludowej (PPE), Jaime Mayor Oreja
ostrzegł, że zmiana obecnej polityki Europy wobec Hawany, którą planuje
się za prezydencji hiszpańskiej, byłaby błędem, który oznaczałby "
wsparcie dyktatorskiego reżimu ". Mayor Oreja stanowczo odrzucił
sugestie, że Kuba obecnie znajduje się w okresie transformacji i
powiedział, że w każdym przypadku zmiana polityki UE to "próba
opóźnienia końca poprzedniego reżimu ".

Zwracał uwagę na "spójną
współpracę", stwierdzając, że kluczem do wsparcia z zewnątrz, powinno
być przebiegające w tym samym czasie wsparcie dla wewnętrznych zmian w
reżimie na wyspie. Krok w tę stronę, jego zdaniem, powinien być
zrobiony w momencie danych, wskazujących, że zmiany w dyktaturze to
"rzeczywistość, a nie pozory lub fałsz".

Poparcie dla tej linii wyraził współprzewodniczący Zgromadzenia
Euro-Latynoskiego w PE (EUROLAT) i poseł do Parlamentu Europejskiego
Jose Ignacio Salafranca (PP), który stwierdził, że uzgodnione wspólne
stanowisko Unii wobec Kuby jest "polityką honoru", która widzi
niezbędną potrzebę "postępu w respektowaniu podstawowych praw człowieka
w drodze do demokracji na Kubie, które to prawa nigdy nie powinny być
zmieniane".

Fundacja „Instytut Lecha Wałęsy", organizująca konferencję, od lat
zaangażowana jest w sprawę kubańską. „Często spotykamy się z pytaniem,
dlaczego Fundacja podjęła temat demokratyzacji na Kubie - powiedział
prezes Fundacji Piotr Gulczyński. „Otóż chcemy, aby przesłanie
Solidarności było niesione także dzisiaj. Uważamy, że walka o
demokrację, o wolność narodów może odbywać się na podstawie tego
modelu, na podstawie którego Polacy wygrali batalię o demokratyczne
państwo. W 2006 roku rozpoczęliśmy program „Solidarni z Kubą" związany
z prowadzeniem dialogu z opozycją walczącą na Kubie, przekazywaniem jej
naszych doświadczeń. Program obejmuje działalność na samej Wyspie, jak
i propagowanie tematyki dotyczącej praw człowieka. Mamy nadzieję, że u
progu prezydencji hiszpańskiej, temat polityki Unii Europejskiej wobec
Kuby będzie można podjąć na nowo."


Źródło:  Fundacja Instytut Lecha Wałęsy